GwiazdyJak Maja Staśko tłumaczy udział w High League? "Chcę walczyć z przemocą"

Jak Maja Staśko tłumaczy udział w High League? „Chcę walczyć z przemocą”

Musimy przyznać szczerze, że takiego tłumaczenia jeszcze nie słyszeliśmy. Maja Staśko, znana aktywistka anty-przemocowa weźmie udział w gali High League, czyli będzie bić się z inną kobietą w klatce MMA. Wszystko tłumaczy… walką z przemocą.

Maja Staśko została nową zawodniczką federacji High League. Feministka, która walczy z przemocą, teraz będzie bić się w klatce. Internauci wytykają jej hipokryzję. Ona odpowiada, że pieniądze odda na organizacje zajmujące się pomocą dla ofiar przemocy. Problem jednak w tym, że Staśko obiecała oddać 40 tysięcy złotych. Według informacji, które można znaleźć w internecie, na walce zarobi drugie tyle.

– 20 tys. zł przeznaczę na Fundację Fortior, czyli organizację wsparcia dla mężczyzn po doświadczeniu przemocy. Dzięki tym pieniądzom chłopaki uciekający z toksycznych domów będą mieli mieszkania treningowe. Poza tym 20 tys. zł trafi do Centrum Praw Kobiet – na schronienie dla kobiet po przemocy, które uciekają od swoich oprawców – napisała na Instagramie.

Tymczasem znany youtuber i również zawodnik FAME MMA – Sylwester Wardęga – wytknął Staśko potężną hipokryzję. Udostępnił jej post sprzed pewnego czasu.

Sylwester Wardęga napisał: – Maja Staśko za jedną walkę zarabia ponad sto tysięcy złotych. Pielęgniarka za codzienne ratowanie życia nie zarobi tyle w rok, nawet przez dwa lata. Co to za dziwny świat.

Gala High League 4 odbędzie się 17 września 2022 roku. W walce wieczoru zmierzą się Lexy Chaplin oraz Natalia „Natsu” Karczmarzyk. Ponadto, w wydarzeniu wystąpią m.in. Artur Szpilka czy Denis Załęcki. Przeciwniczką Mai Staśko będzie Ewa „Mrs. Honey” Wyszatycka.