FinanseInflacja nie przestaje zaskakiwać. Nawet eksperci rozkładają ręce

Inflacja nie przestaje zaskakiwać. Nawet eksperci rozkładają ręce

Lipiec był kolejnym miesiącem z kilkunastoprocentową inflacją. Tym razem eksperci są jednak mocno zaskoczeni. Z takim zjawiskiem nie mieliśmy do czynienia od dawna.

To pierwszy odczyt od lutego 2022 r., kiedy inflacja w Polsce nie przyspieszyła. Przypomnijmy, że po spadku w lutym do 8,5 proc. z 9,2 proc., w kolejnych miesiącach wzrost cen zaczął nabierać tempa. W marcu inflacja wyniosła 11 proc., w kwietniu 12,4 proc., w maju 13,9 proc., a w czerwcu przyspieszyła do 15,5 proc. w skali roku.

Premier, odnosząc się do cen w kraju, mówił, że przedłuża tarczę antyinflacyjną do końca tego roku. Ma tez nadzieję, że 2023 r. przeniesie już pewien oddech w tym zakresie. To również oznacza, że w dalszym ciągu będzie obowiązywał zerowy VAT na podstawowe produkty żywnościowe, nawozy i wybrane środki produkcji rolniczej.

– Cieszę się, że nie ma gwałtownego skoku inflacji. Jednak to jeszcze za wcześnie, by odtrąbić odwrót inflacji – mówi premier Mateusz Morawiecki

– Inflacja zwykle działa w pewnym horyzoncie czasowym, co najmniej roku. Myślę, że podwyższona inflacja będzie też w przyszłym roku. Jednak już w kolejnym roku, wierzę w to, zacznie być w trendzie opadającym – prognozuje premier.

– Inflacja bazowa uplasowała się w przedziale 9,1-9,3% i to jest bezsprzecznie dobra wiadomość – przekazali z kolei ekonomiści mBanku.

Dokładne odczyty inflacji za lipiec poznamy za kilka dni.