AferyEwelina Taraszkiewicz o relacji Jakuba Rzeźniczaka z córką "nie wiem, czy on...

Ewelina Taraszkiewicz o relacji Jakuba Rzeźniczaka z córką „nie wiem, czy on ją kocha w tym momencie”

Jakub Rzeźniczak jest w tej chwili na językach wszystkich portali plotkarskich. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest jego ślub z Pauliną Nowicką, ale także konflikt jego nowej wybranki z matką jego córki, Inez. Ewelina Taraszkiewicz opowiedziała o relacjach jej córki z Jakubem Rzeźniczakiem.

Ślub piłkarza wywołał burzę w mediach społecznościowych. Internauci nie przyjęli dobrze nowin o jego decyzji, gdyż parę miesięcy temu zmarł jego syn, Oliwier. Jakub Rzeźniczak jest znany ze swojej niestałości w uczuciach. Z poprzednią partnerką, Eweliną Taraszkiewicz ma 5-letnią córkę Inez. W późniejszym czasie związał się z Magdaleną Stępień, ale ten związek nie trwał zbyt długo, gdyż piłkarz zostawił kobietę, gdy ta była jeszcze w ciąży. Teraz wybranką serca Jakuba Rzeźniczaka jest Paulina Nowicka z którą, tydzień temu wziął ślub. Nowa żona piłkarza wdała się w konflikt z matką córki piłkarza. Kobieta nazwała Ewelinę Taraszkiewicz prostytutką i stwierdziła, że alimenty to sprawa poniżająca matkę dziecka. Paulina Nowicka po tym wszystkim dodała relację, gdzie informuje obserwujących, że ktoś włamał się na jej konto w mediach społecznościowych.

Inez korzysta z pomocy terapeuty przez Jakuba Rzeźniczaka?

Ewelina Taraszkiewicz jest matką 5-letniej córki Jakuba Rzeźniczaka. W wywiadzie z „Jastrząb Post” postanowiła opowiedzieć o relacji córki z ojcem. Opowiedziała też o tym, że związek z piłkarzem nie był dla niej prostą sprawą i trudne rozstanie przypłaciła traumą. Mimo tego zależało jej na dobrych relacjach córki z ojcem.

– Zawsze jak się spotykali, to mieli ze sobą super kontakt. Nigdy z tym nie było problemu, lgnęli do siebie i dobrze się bawili, więc nie musiałam tej więzi pomagać, gdy dochodziło do tych spotkań – opowiada Ewelina Taraszkiewicz.

Ta relacja niestety osłabła, kobieta stara się tłumaczyć córce, dlaczego tak się stało.

– Staram się, jak mogę tłumaczyć jej dyplomatycznie, dlaczego tak to wygląda. Ze względu na to, że jest malutka i myślę, że całej prawdy by nie uniosła – zdradza matka Inez.

Okazuje się, że mała Inez w związku z tą ciężką sytuacją musi korzystać z pomocy terapeutki.

– Zresztą konsultowałam to z terapeutką, bo Inez chodzi także na terapię z tego powodu, bo zaczęła mieć problemy i terapeutka powiedziała, że ja nie mogę brać odpowiedzialności za to, jak on się zachowuje. I nie mogę go ciągle tak kryć. Kiedyś dziecko dorośnie i dowie się, że mamusia kłamała. Ona żyje w przeświadczeniu i nadziei, że tata mieszka daleko, pracuje dużo, ale ją kocha. A ja nie wiem, czy on ją kocha w tym momencie – zdradza kobieta.