GwiazdyDlaczego Maryla Rodowicz gra za wszelką cenę? "Ryzykuje co najmniej zdrowiem"

Dlaczego Maryla Rodowicz gra za wszelką cenę? „Ryzykuje co najmniej zdrowiem”

Maryla Rodowicz to artystka bez wątpienia wybitna. Wpisała się w polską kulturę oraz szerzej rozumianą popkulturę jako ikona krajowej sceny muzycznej. Diwa. Dziś jednak artystka zachowuje się co najmniej nieodpowiedzialnie. Niepokoi to wielu fanów, który przecież dobrze pani Maryli życzą.

Zawodowa absencja Maryli Rodowicz w ostatnich miesiącach wynikała z poważnych problemów ortopedycznych. Doświadczona wokalistka w krótkim odstępie czasu przeszła zabiegi na oba kolana, przez co przez kilka tygodni pozostawała w domu „unieruchomiona”. Musiała też przechodzić żmudną i… wcale nie tak długą rehabilitację. Zanim bowiem lekarze dali jej zielone światło, Rodowicz wyrwała się na scenę w Gorlicach. Na dni miasta jednak nie dotarła…

Dlaczego Maryla Rodowicz nie chce odpuścić?

Jak tłumaczyła, danie występu uniemożliwił jej wówczas nagły spadek ciśnienia. Przez który to musiała zostać przewieziona do gorlickiego szpitala. Zaledwie tydzień później Maryla Rodowicz postanowiła jednak zagrać na Juwenaliach UW. Tam omal nie doszło do kolejnego nieszczęścia. Informował o tym dziennik „Fakt”:

„[…] Wyszła na scenę przy Krakowskim Przedmieściu. Rodowicz zaśpiewała niektóre ze swoich największych przebojów i błyszczała formą, choć w pewnym momencie musiała wspomóc się krzesłem” – czytamy na łamach „Faktu”. Obrazuje to – delikatnie rzecz ujmując – nienajlepszy stan zdrowia legendarnej wokalistki. Ale odpuścić nie chce…

Dlaczego? To raczy wiedzieć tylko sama zainteresowana. My jednak mamy hipotezę, która – co by nie mówić – trudna jest do obalenia. Rodowicz w ostatnich latach narzekała bowiem na – jak to ujęła – „cienką emeryturę”. – Będę musiała pracować do końca życia – mówiła kilka razy po tym, jak ZUS obliczył wysokość jej świadczenia. Z medialnych doniesień wynika, że przez dekady spędzone na scenie artystka nie zgromadziła pokaźnych oszczędności. A przecież miesiące wiosenne i letnie – ciepłe dni – to prawdziwe żniwa dla popularnych artystów…

Pieniądze ważniejsze, niż zdrowie?

Opisane wyżej przypadki, w których Maryla Rodowicz zaniemogła jasno dowodzą, że łatwo się ona nie podda. Zamiast bowiem dać sobie jeszcze miesiąc czy dwa i dokładniej doleczyć „kontuzję”, wokalistka rwie się na scenę i masowo przyjmuje kolejne oferty.

Czy pieniądze są ważniejsze, niż zdrowie? Patrząc na to, jak wiele razy i jak bardzo ryzykuje – wygląda na to, że tak. Chęć zgromadzenia możliwie jak największych oszczędności przed nieubłaganym końcem kariery jest zrozumiała. Nie potrafimy jednak pojąć, dlaczego – na przestrzeni dziesięcioleci aktywności artystycznej – Maryla Rodowicz nie chce „odpuścić” ledwie kilku tygodni.