GwiazdyAnna Lewandowska ofiarą hiszpańskich "bulwarówek". "To nie było miłe"

Anna Lewandowska ofiarą hiszpańskich „bulwarówek”. „To nie było miłe”

Nie trzeba było długo czekać, by Anna Lewandowska stała się bohaterką hiszpańskich, kolorowych gazet. Szkoda jednak, że wszystko odbywa się w cieniu sporej wpadki.

Anna Lewandowska to chyba najbardziej znana trenerka w Polsce. „Lewa” blog o zdrowym żywieniu i stylu życia prowadzi już od wielu lat. Co oczywiste, wraz z kolejnymi, wielkimi sukcesami sportowymi Roberta, również popularność samej Ani rosła w imponującym tempie. Z czasem jej Healthly Plan By Ann przekształcił się w prawdziwą markę, w później zaczął oferować produkty i plany treningowe.

Później natomiast Lewandowska inwestowała w kolejne projekty i wypuszczała na rynek nowe produkty. Jak widać, jej praca nie idzie na marne. Jest doceniania i wyróżniana podczas różnorakich konkursów i plebiscytów.

Hiszpańskie media od wielu dni żyją transferem jej męża – Roberta Lewandowskiego – do klubu FC Barcelona. Polak nie schodził z pierwszych stron gazet, a dociekliwi hiszpańscy dziennikarze nie koncentrowali się tylko na jego piłkarskiej karierze. Mieliśmy więc sporo artykułów o jego majątku oraz o jego rodzinie.

Tamtejsze media opublikowały artykuł, w którym prześwietlono majątek „Lewego”. Wyliczono biznesy piłkarza, jego inwestycje i inicjatywy. Zaznaczono przy tym, że sporo interesów sportowiec prowadzi wspólne żoną. A przy tym wielokrotnie przekręcono nazwisko małżonków. Według Hiszpanów Robert to „Lewandoswki” lub „Lewandoski” a Anna „Lewandoswka”.

Nazwisko Anny Lewandowskiej i Roberta Lewandowskiego zostało więc mocno przekręcone. Mamy nadzieję, że Hiszpanie nie będą się więcej mylić w taki sposób. Hiszpanie, nie róbcie tak więcej, bo to nie było miłe.