GwiazdyCzy Anna Lewandowska jest wierząca? Żona "Lewego" mówi o religii wprost

Czy Anna Lewandowska jest wierząca? Żona „Lewego” mówi o religii wprost

Czy Anna Lewandowska jest wierząca? Żona Roberta, najlepszego zawodnika naszej reprezentacji narodowej, mówi o religii wprost. Nie wypiera się wiary i wartości z nią związanych. Jednym to odpowiada, innym nie. 

Wielu celebrytów niechętnie mówi o swoich przekonaniach religijnych. Są jednak wyjątki od tej reguły. Jednym z nich jest Anna Lewandowska – żona Roberta Lewandowskiego.

Anna Lewandowska o religii. Czy jest wierząca?

Radny rządzącej partii – Tomasz Anielak – raz jeszcze zacytował słowa Anny Lewandowskiej na temat wiary. Jak się okazało, Anna Lewandowska jest wierząca. Co więcej, mówi o tym w sposób, który dla polskich katolików jest szczególnie przyjemny w odbiorze.

– Cieszę się, że jestem wychowana na religijnym kręgosłupie moralnym – powiedziała żona Roberta Lewandowskiego. Następnie dodała słowa, które kompletnie pozbawiają nas wątpliwości co do jej wiary i traktowania wartości z nią związanych.

– Zazwyczaj unikam tych tematów. Ale tak, jesteśmy osobami wierzącymi. Jestem wychowana w religijnym duchu. W tradycyjnej rodzinie, gdzie co niedzielę chodziło się do kościoła. Czasem mama wyganiała mnie na mszę, ja się buntowałam, ale ostatecznie szłam – powiedziała Anna Lewandowska, niejako zabierając również głos w imieniu męża.

Anna Lewandowska o religii

Rozwód Lewandowskich? Pogłoski, które nie mają prawa się spełnić

Taka wypowiedź dowodzi, że Anna Lewandowska jest nie tylko wierząca, ale też postępuje w duchu wartości katolickich. Dlatego plotki o tym, że Lewandowscy planują rozwód, mają raczej małe szanse się urzeczywistnić. Tym bardziej, że para ma już dzieci.

Nadal niepewna jest piłkarska przyszłość Roberta Lewandowskiego. W czerwcu przyszłego roku wygasa jego umowa z Bayernem Monachium. Czy zatem Robert i Anna Lewandowscy powrócą do kraju wcześniej, niż się spodziewaliśmy? To możliwe, ale jednak mało prawdopodobne. O najlepszego napastnika Europy powalczy zapewne kilka klubów. Ewentualnie w Bawarii w końcu przedstawią „Lewemu” nowe warunki współpracy.