CiekawostkiAnia Przybylska powiedziała to tuż przed odejściem. "Płakali wszyscy"

Ania Przybylska powiedziała to tuż przed odejściem. „Płakali wszyscy”

Wtedy było już wiadomo, że szanse na pokonanie złośliwej choroby są nikłe. Wiadomo było, że Anna Przybylska może odejść przedwcześnie. Ba! Było niemal pewne, że okropny nowotwór, jakim jest rak trzustki, odbierze pięknej aktorce życie w ciągu maksymalnie kilku tygodni. Onkolodzy bezradnie rozkładali ręce.

Mimo to Ania wierzyła, choć brała pod uwagę również scenariusz, w którym – niestety – zostawi ukochanego męża i dzieci. Taka właśnie była – wiecznie uśmiechnięta, stonowana, miła absolutnie dla każdego. Nawet w obliczu sytuacji, w której załamałby się niemal każdy.

Blisko 8 lat od śmierci Anny Przybylskiej. Tuż przed śmiercią wypowiedziała niebywałe słowa

W październiku minie 8 lat, odkąd opuściła nas Ania Przybylska. Znana i utalentowana aktorka, a przede wszystkim świetny człowiek. O tym, jak miłą aurę wokół siebie roztaczała opowiadali nie tylko najbliżsi członkowie rodziny czy przyjaciele. Również ci, którzy mieli okazje pracować z nią na planach filmowych czy na deskach teatrów.

Cezary Pazura wspomina ją jako przezabawną i przemiłą. Wtóruje mu Kuba Wojewódzki. Mąż – Jarosław Bieniuk – niezmiennie twierdzi, że tęskni za nią tak samo mocno po latach, jak tuż po jej śmierci. To nie może dziwić – w istocie bowiem była osobą niezwykłą. I nie piszemy tego dlatego, że zmarła. Nie dlatego, że pamięć po niej jest rzekomo „sztucznie idealizowana”. Piszemy to, bo w ostatnim udzielonym wywiadzie… podsumowała swoje życie. Choć teoretycznie tliła się jeszcze nadzieja. W dodatku wypowiedziała przepiękne słowa.

– Uważam, że wiele w życiu osiągnęłam. I mam tu na myśli moją rodzinę, moją najpiękniejszą rolę, jaką do tej pory zagrałam. Nigdy to, co stworzyłam zawodowo, nie dorówna temu, że jestem dumną matką trójki dzieci i że to są takie kochane dzieciaki powiedziała „Vivie”.